Praca tłumacza

Nieoficjalne tłumaczenia książek – czy przydatne w pracy tłumacza?

Nieoficjalne tłumaczenie książek wykonywane jest przez fanów danej pozycji i może dotyczyć zarówno form pisanych, jak i multimedialnych. Z reguły dotyczą języków, w którym oficjalna wersja nie jest jeszcze dostępna.

Niemal każdy z nas może nazwać się fanem jakiejś książki, konkretnego gatunku lub serii powieści. O ile są to popularne, ogólnoświatowe pozycje, nie ma problemu z ich dostępnością w języku polskim. Co jednak w sytuacji, gdy dane dzieło dostępne jest jedynie w języku autora, a w dodatku nie znamy go w stopniu wystarczającym na pełne zrozumienie? W tym celu pomocne są nieoficjalne tłumaczenia książek.

Są to nieformalne, wykonywane przez fanów pozycji przełożenia tekstu na daną mowę. Najczęściej nie wykonują ich oficjalni tłumacze, ponieważ wiąże się to z niskimi dochodami (a niekiedy nawet z ich brakiem), a przez osoby, które są zafascynowane konkretną powieścią i pragną, aby pojawiła się w ich języku.

Historia nieoficjalnych tłumaczeń książek

Translacja pozycji literackich przez fanów nie ma swojego bezpośredniego źródła. Początki takich działań datuje się na lata 80. XX wieku, ale dotyczyły one materiałów audiowizualnych w postaci animowanych azjatyckich bajek anime. Wówczas sympatycy tej formy niejako protestowali wobec faktu, że są one wydawane jedynie w tamtejszej mowie, a większości populacji kuli ziemskiej pozostaje szukanie form dubbingu lub napisów. Wraz ze wzrastającą popularnością bajek, takich tłumaczeń pojawiało się coraz więcej.

Z biegiem czasu, kiedy tłumaczeń bajek anime pojawiało się coraz więcej, nieoficjalne tłumaczenia książek zaczęły stawać się równie częstą praktyką. Miłośnicy serii fantasy czy pojedynczych pozycji przyczyniali się do ich popularyzacji na całym świecie, oferując swoje umiejętności i wiedzę, przekładając oryginalny tekst na inne języki.

Wpływ nieoficjalnych tłumaczeń książek

Rozwój kulturalny, ale i postęp technologiczny, wspólnie z ekspansją platform internetowych miały największy wpływ na wzrost popularności takich form tłumaczeń. W sieci pojawia się coraz więcej społeczności oferujących dobrowolną translację danych pozycji. Największymi beneficjentami są oczywiście inni czytelnicy, ponieważ mają szansę na otrzymanie unikalnych treści, niedostępnych dla szerszego grona.

Przeciwnicy nieoficjalnych tłumaczeń książek uważają jednak, że mogą one być potencjalnym zagrożeniem dla profesjonalnego tłumaczenia. Społeczności skupiające się na takich działaniach wykonują to w duchu dzielenia się, wolontariacie i postawie ,,zrób to sam”, a co najważniejsze, kieruje nimi pasja i entuzjazm. Podobnie jak wiele innych zawodów opartych na specjalizacji, bogate doświadczenie i związana z nim wiedza są bardzo ważne w branży tłumaczeniowej, dlatego nieoficjalne formy mogą być traktowane jako zagrożenie.

Nieoficjalne tłumaczenia książek, a prawa autorskie

Przełożenia wykonywane przez fanów często graniczą z naruszeniem praw autorskich. Osoby wykonujące takie tłumaczenia najczęściej dokonują tego bez zgody właściciela dzieła, co może rodzić spore problemy natury prawnej. Brytyjska organizacja, zajmująca się kreatywnym podejściem do sztuki – Creative Industries Journal przeprowadziła badanie, które wykazało, że miłośnicy danych pozycji robią to z powodu entuzjazmu do dzieł, które tłumaczą i chęci propagowania ich wśród innych osób.

Z drugiej strony, właściciele często godzą się na nieoficjalne tłumaczenia książek, ponieważ może to pomóc w zaprezentowaniu ich dzieł szerszej publiczności.