Ciekawostki

Aplikacja do tłumaczenia języków obcych – czy jest przydatna w zawodzie tłumacza?

Podręczny słownik w telefonie? Najlepsze aplikacji do tłumaczenia języków obcych

Wyjeżdżając do innego kraju, którego język jest dla nas nowością, chętnie posłużylibyśmy się słownikiem. Popularne, książkowe spisy słówek nie są już tak często praktykowane, a ich miejsce zajęły aplikacje do tłumaczenia języków obcych.

Sytuacji, w których pomoc w postaci wirtualnego słownika mogłaby okazać się nieoceniona, można wymieniać w nieskończoność. Podróże, rozmowa z obcokrajowcem, oglądanie obcojęzycznego programu w telewizji, próba przeczytania angielskojęzycznego tekstu czy nawet translacja tekstu przez tłumacza – w każdej z nich aplikacja do tłumaczenia języków obcych stanowi niezwykłą pomoc.

Osobom zawodowo zajmującym się przekładaniem tekstu z jednego języka na drugi nie wypada korzystać z translatorów – tak głosi powszechna opinia. Nie do końca trzeba się z nią zgadzać, ponieważ tłumacz, jak każdy inny człowiek, nie jest nieomylny, a jego pamięć może na chwilę zostać zachwiana z różnych powodów. W takich sytuacjach przydatne aplikacje do tłumaczenia języków obcych mogą stać się niezbędnym elementem wyposażenia podczas pracy.

Najlepsze aplikacje do tłumaczenia języków obcych

Na rynku pojawia się coraz więcej wirtualnych ,,pomagaczy” w postaci słowników, translatorów czy poradników, usprawniających obcowanie z cudzą mową. Warto korzystać z co najmniej jednego z nich, aby nie zatracić w sobie nawyku związanego z używaniem obcego języka.

Tłumacz Google

Najpopularniejsza aplikacja i usługa, pozwalająca tłumaczyć nie tylko poszczególne słowa czy zdania, ale całe dokumenty i strony internetowe. Wyposażona jest w system sztucznej inteligencji, który w ekspresowym tempie potrafi dokonać translacji podanego przez użytkownika tekstu. O niezwykłości jednego z tworów firmy Google świadczyć może chociażby liczba funkcji, jakie
ma do zaoferowania.

Poza typowym wklejeniem tekstu, jest on w stanie przetłumaczyć teksty ze zdjęcia, np. ulotki czy tablicy informacyjnej czy gazety. Dodatkową, zdecydowanie najczęściej chwaloną funkcją jest jednak tłumaczenie realnych rozmów dwóch osób. Smartfon z zainstalowaną aplikacją wykorzystuje głośnik do przesyłania wypowiedzi obu rozmówców. Produkt firmy Google nie tylko rozpozna wypowiadane zdania, ale także dokona ich przełożenia na docelowy język telefonu, a w dodatku zaprezentuje wymowę zwrotów przy użyciu wbudowanego syntezatora mowy.

Tłumacz Google ma w swoich zasobach zakres tłumaczenia 103 języków z całego świata, a do jego użycia nie jest potrzebne połączenie z Internetem – wystarczy pobrać plik z interesującą nas mową i cieszyć się jego możliwościami. Jest dostępny dla użytkowników zarówno systemu Android, jak również iOS. Wszystko to powoduje, że nie bez powodu nazywany jest najlepszą aplikacją
do tłumaczenia języków obcych.

Microsoft Translator

Odpowiednik Tłumacza Google dla użytkowników systemu Android i jednocześnie najpopularniejsza aplikacja do tłumaczenia języków obcych dla osób, które chcą postawić na nieco inny, mniej klasyczny wygląd. W porównaniu ze swoim bardziej znanym kolegą, największą różnicę stanowi interfejs, który przedstawia się minimalistycznie, ale i efektownie. Poza tym odznacza się niemal tymi samymi funkcjami – potrafi przekładać wpisywany tekst, czerpać go ze zdjęcia czy rozpoznawać mowę dwóch osób i ją tłumaczyć.

Są jednak pewne funkcjonalne różnice między produktami Google’a i Microsoftu. Ten drugi posiada nieco lepiej skonstruowany system tłumaczenia rozmów odbywanych w czasie rzeczywistym – możliwe jest połączenie dwóch smartfonów, dzięki czemu osoby biorące udział w dyskusji będą mogły korzystać z aplikacji na własnym sprzęcie. Dodatkowo producenci zadbali o użytkowników, którzy znajdą się w kłopotliwych, nagłych sytuacjach i udostępnili słownik przydatnych zwrotów, które mogą mieć zawsze pod ręką. Zawierają one gotowe sformułowania związane z codziennym życiem, podróżami, zdrowiem, jedzeniem czy godziną i datą.

Najważniejszą i najbardziej pożądaną tej aplikacji do tłumaczenia języków obcych jest możliwość korzystania z jej zasobów bez połączenia z Internetem. Bardzo często okazuje się
to pomocne w czasie podróży.

iTranslate

Obok dwóch wyżej wspomnianych, jedna z najpopularniejszych aplikacji do tłumaczenia języków obcych. Stworzona z myślą o użytkownikach sprzętów firmy Apple, lecz szybki wzrost popularności spowodował, że pojawiła się również w Google Play dla osób, które korzystają z Androida. Dzięki niej możemy odsłuchiwać dany tekst, który wypowiadany jest przez specjalny syntezator mowy. Co więcej, iTranslate uwzględnia niektóre lokalne odmiany języków, jeszcze bardziej pomagając
w zrozumienia obcej mowy.

Korzystanie z aplikacji wiążę się z opłatą w wysokości 19,99zł miesięcznie, ale osoby, które chcą poznać zasady jej działania mogą skorzystać z darmowego okresu próbnego. Podobnie jak Google Translate czy Microsoft Translator, iTranslate oferuje możliwość tłumaczenia stron internetowych,
a także funkcjonowanie bez konieczności dostępu do sieci.

TripLingo

Znakomite rozwiązanie dla podróżników lub osób, które bardzo szybko chcą zaaklimatyzować się w nowym miejscu, nie mając przy tym problemów językowych. Dzięki aplikacji w prosty i szybki sposób można poznać sposób wymówienia danego słowa czy zdania, również jeśli chodzi o lokalne odmiany danej mowy. Największą zaletą TripLingo jest fakt, że ta aplikacja do tłumaczenia języków obcych sama dostosuje się do miejsca, w którym się znajdujemy i pomaga nam używać danego języka w taki sposób, aby brzmiał on jak najbardziej podobnie do oryginału, a także zasypuje nas ciekawostkami i pożytecznymi informacjami na temat konkretnego kraju czy miejsca.

TripLingo ma wiele zalet, ale posiada także jedną, dość istotną wadę – dokonuje tłumaczenia tylko z języka angielskiego. Cena jej zakupu wynosi 20 dolarów, a co więcej, za dodatkową, drobną opłatą możemy połączyć się ze specjalnym konsultantem, który służy pomocą w niespodziewanych, zaskakujących sytuacjach, np. na dworcu, w szpitalu czy sklepie.

Waygo

Aplikacja do tłumaczenie języków obcych dla osób, które podróżują po krajach azjatyckich.
Co prawda ograniczenia w postaci pomocy jedynie ze sposobem wypowiadania się w państwach z Azji może nieco przeszkadzać, ale w tej kategorii Waygo nie ma sobie równych. Bez problemu radzi sobie
z identyfikacją wszystkich znaków chińskiego alfabetu, przekładając go na angielski i odwrotnie. Dzięki temu ten niezwykle trudny do nauki styl może zostać opanowany w przeciągu chwili.

Aplikacja znajduje swoje zastosowanie nie tylko w tłumaczeniu pojedynczych liter czy słów, ale także zdań i związków frazeologicznych, których w chińskim, japońskim czy koreańskim jest co nie miara. Oferuje swoje działanie również osobom, które nie mają dostępu do sieci. Miesięczny koszt jej używania wynosi niecałe osiem dolarów.